Dokładnie 15 czerwca, 35 lat temu w Przemyskiej Archikatedrze, a ust bpa Ignacego Tokarczuka usłyszałeś liturgiczne wezwanie, aby głosić Ewangelię i prowadzić życie zgodne z tajemnica Chrystusowego Krzyża. Przez wszystkie te lata pozostajesz wiernym świadkiem otrzymanej misji. Wypełniasz ją z Bożą pomocą, prowadząc wiernych drogą, którą sam przed laty wybrałeś. Dziś dziękujemy za przepowiadane Słowo Boże, sprawowane codziennie sakramenty, życzliwość oraz zwyczajną troskę o naszą wspólnotę parafialną. Niech każde dobro, które Ksiądz zasiał w sercach parafian, wzrasta jak odraczające plebanię kwiaty, przynosząc obfite owoce, będzie źródłem radości oraz duszpasterskiej satysfakcji.

Św. Jan Bosko powiedział kiedyś, że ,,smutny święty, to żaden święty”. Księże Marianie, przez ostatnie lata posługi w naszej parafii, na twojej twarzy nie brakuje śnieżnobiałego uśmiechu i przypominającego się co niedzielę humoru. Zatem pierwszy krok ku świętości został już wykonany. Ten uśmiech od lat towarzyszy spotkaniom z parafianami, codziennej pracy duszpasterskiej i chwilom wspólnego świętowania. Jest znakiem kapłana, który swoją posługę przeżywa z radością i nadzieją, czerpiąc siłę z bliskości Boga i relacji z ludźmi. Dla wielu z nas stał się on przypomnieniem, że wiara nie jest ciężarem, lecz radosną drogą prowadzącą do prawdziwej radości wiecznej.

Życzymy, aby Chrystus Najwyższy Kapłan nieustannie obdarzał Księdza zdrowiem, siłą i pokojem serca, a Matka Boża otaczała swoją opieką każdego dnia. Niech kolejne lata kapłaństwa będą pełne Bożego błogosławieństwa, ludzkiej wdzięczności i satysfakcji z dobra, które Ksiądz nieustannie rozsiewa wokół siebie.

Z wyrazami szacunku, wdzięcznością i darem modlitwy,

Parafianie